Na co miasta wydadzą pieniądze?

Większe wydatki na oświatę, kulturę i bezpieczeństwo mieszkańców. Do tego rekordowe wpływy z PIT-u oraz ogromne budżety na nowe inwestycje - tak w skrócie prezentują się pierwsze wersje projektów budżetów miast na 2019 r.
15 listopada minął termin przedłożenia radom do uchwalenia oraz Regionalnym Izbom Obrachunkowym do zaopiniowania projektów budżetów miast na 2019 r. Główne pozycje przedłożonych przez prezydentów miast projektów zajmują wydatki na edukację oraz nowe inwestycje.

Warszawa: rekordowe wydatki na oświatę

Zgodnie z projektem uchwały budżetowej przyszłoroczne dochody Warszawy mają wynieść 17 mld 079 mln zł, co oznacza, że będą wyższe o 764 mln zł od planowanych na 2018 r. Podstawowym źródłem dochodu Warszawy będzie podatek od osób fizycznych (PIT), który wyniesie 6 mld 255 mln zł i będzie o 15,7 proc. wyższy od planu na 2018 r.

Wydatki w przyszłym roku zaplanowane są na poziomie 18 mld 653 mln zł i są wyższe o 702 mln zł od planowanych na 2018 r. Wydatki bieżące w 2019 roku planowane są na kwotę 15 mld 776 mln zł i są wyższe od planowanych na 2018 rok o 822 mln zł.   Dług m.st. Warszawy na koniec 2019 r. ma wynieść 3 mld 895 mln zł i będzie niższy od planowanego na koniec 2018 r. o 674 mln zł. W relacji do dochodów zadłużenie na koniec 2019 r. będzie stanowiło 22,8 proc., a więc spadnie o ponad 5,2 proc. w stosunku do zadłużenia prognozowanego na koniec 2018 r.

Najważniejszym elementem projektu budżetu są rekordowo wysokie nakłady na oświatę - 4 mld 421 mln zł. Miasto planuje przeznaczyć więcej środków na bieżące zadania w edukacji, między innymi na podwyżki wynagrodzeń nauczycieli, dalsze dostosowywanie szkół do podwójnego rocznika uczniów, którzy rozpoczną we wrześniu naukę w szkołach ponadpodstawowych. Nie bez znaczenia pozostaje też prognozowany wzrost liczby uczniów od 1 września 2019 r.

Kolejnym dużym wydatkiem z budżetu miasta będzie zakup usług komunikacji miejskiej. Opłata z budżetu miasta za kursowanie pojazdów wszystkich linii wyniesie 2 mld 722 mln zł, przy jednoczesnym utrzymaniu cen biletów na tym samym poziomie oraz wdrożonych darmowych przejazdach m.in. dla dzieci, młodzieży i seniorów. Łącznie wydatki bieżące na transport i komunikację planowane są na kwotę 3 mld 349 mln zł.

Wśród największych wydatków inwestycyjnych w 2019 r. są projekt i budowa II linii metra - 873,1 mln zł, budowa Szpitala Południowego - 145,1 mln zł oraz modernizacja ciągu ulic Marsa - Żołnierska na odcinku węzeł Marsa - granica miasta - 71,2 mln zł.

Poznań: miliard na inwestycje  

Z dokumentu zaprezentowanego we wtorek przez skarbnik miasta Barbarę Sajnaj wynika, że dochody Poznania mają w przyszłym roku wynieść 3 mld 756 mln zł, wydatki - 4 mld 281 mln zł.

Zgodnie z projektem wydatki miasta wzrosną w 2019 r. o 13,4 proc. Niemal 1,3 mld zł - 36 proc. więcej niż obecnie - Poznań przeznaczy na drogi i komunikację zbiorową. Wydatki na oświatę przekroczą 1,2 mld zł - więcej o niemal 7 proc. Na zdrowie i politykę społeczną w projekcie budżetu przeznaczono 658 mln zł, a na bezpieczeństwo mieszkańców 92 mln zł. Wydatki na kulturę i ochronę dóbr kultury w 2019 roku wyniosą 151 mln zł, czyli o 16,7 proc. więcej niż obecnie. 100 mln zł Poznań przeznaczy na sport i turystykę.  

Wśród najważniejszych przyszłorocznych inwestycji jest m.in. przebudowa trasy tramwajowej z os. Lecha na rondo Żegrze. W przyszłym roku miasto przeznaczy na ten cel ponad 119 mln zł. Ponad 47 mln zł przeznaczono na trwający remont mostu Lecha. Ponad 35 mln zł trafi na budowę trasy tramwajowej do Naramowic.

Poznaniaków czeka także przebudowa torowisk w ulicach Wierzbięcice i 28 czerwca 1956 r., na którą miasto planuje wydać w przyszłym roku ponad 7,5 mln zł.  

"Po raz pierwszy wydajemy na inwestycje 1 mld zł - musimy wykorzystać tę unijną perspektywę. Zaplanowane przez nas inwestycje nie są łatwe: dużo łatwiej jest zbudować stadion czy aquapark, trudniej jest remontować torowiska, mosty, dbać o nasze dziedzictwo - mam tu na myśli na przykład to, co musimy zrobić na pl. Kolegiackim" - powiedział prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.  

Projekt budżetu został zaplanowany z deficytem w wysokości 525 mln zł. Jak poinformowała Barbara Sajnaj, jednym ze źródeł finansowania deficytu są zaplanowane przychody z tytułu kredytów i pożyczek w łącznej wysokości 867 mln zł. Prognozowane zadłużenie na koniec 2019 roku wyniesie 1,926 mln zł. Koszt obsługi budżetu publicznego wyniesie w przyszłym roku 46 mln zł.  

W przyszłym roku dochody miasta mają być wyższe - w porównaniu z obecnymi - o ponad 4 proc. Głównym ich źródłem będą wpływy z podatków PIT i CIT. W 2019 r. do miejskiej kasy ma z nich wpłynąć ponad 1,3 mld zł, o niemal 15 procent więcej niż obecnie. Zwiększy się również kwota dofinansowania z UE: Poznań dostanie 95 mln zł.

Kraków: 6 mld w budżecie  

Ponad 6 mld zł to kwota zaplanowana w przyszłorocznym budżecie Krakowa. Wydatki miasta mają sięgnąć 5,859 mld zł, z czego ponad 980 mln zł miasto zamierza przeznaczyć na inwestycje - głównie w rozwój transportu i komunikacji. Na utrzymanie i rozwój zieleni w mieście zaplanowano 180 mln zł.   "Po raz pierwszy budżet Krakowa to jest około 6 mld zł, więcej niż kiedykolwiek" - mówił na piątkowej konferencji prasowej poświęconej projektowi budżetu prezydent Jacek Majchrowski.  

Podkreślił, że przy układaniu budżetu uwzględniono sytuację gospodarczą w kraju, m.in. wzrost kosztów energii oraz kosztów pracy, co przekłada się na większe wydatki bieżące. W 2019 r. wzrosną one w Krakowie w porównaniu z tym rokiem o 8,8 proc. i wyniosą 4 mld 878 mln zł.  

Najwięcej miasto przeznaczy na oświatę i wychowanie 26,8 proc., co równa się kwocie blisko 1,3 mld zł, na transport i łączność  - 760 mln zł (15,6 proc.), rodzinę (10,8 proc.) oraz gospodarkę komunalna i ochrona środowiska (9,1 proc.). Wydatki majątkowe w 2019 r. mają wynieść 981,5 mln zł.  

 Na inwestycje strategiczne Kraków zamierza przeznaczyć w przyszłym roku ponad 375 mln zł (233 mln zł ze środków własnych miasta, reszta ok. 142 mln zł ze środków zewnętrznych nie podlegających zwrotowi). Rozbudowane zostaną m.in. ulice Igołomska, Kocmyrzowska, Myślenicka, Łokietka i al. 29 Listopada. Kontynuowana ma być budowa lub rozbudowa linii tramwajowych i torowisk na trzech trasach: os. Krowodrza Górka - Górka Narodowa, os. Krowodrza Górka - Azory oraz ul. Meissnera - Mistrzejowice. Oprócz tego na modernizację torowisk tramwajowych w budżecie zapisano ponad 125 mln zł.  

Miasto zainwestuje w budowę pięciu basenów: przy ul. Eisenberga, na os. II Pułku Lotniczego, przy ul. Kijowskiej, Strąkowej i na Kozłówku.  

Na inwestycje programowe - wpływające na podniesienie komfortu życia i zapewniające równomierny rozwój miasta - Kraków chce wydać w przyszłym roku 537 mln zł. Będą to m.in. wydatki na ograniczanie niskiej emisji, termomodernizację budynków, urządzanie miejskiej zieleni, przebudowę i rozbudowę ulic. Zaplanowano rewitalizację plac św. Ducha oraz nowohuckich osiedli w ramach projektu "Spotkajmy się na podwórku". Na osiedlach Gotyk, Kliny i Złocień budowane będą trzy zespoły szkolno-przedszkolne.  

O 6 proc. do 5,517 mld zł wzrosną w przyszłorocznym budżecie dochody miasta. Największe znaczenie dla dochodów miasta będą miały udział we wpływach z podatku PIT (32 proc. dochodów) oraz subwencje i dotacje (27 proc. dochodów). Dochody własne m.in. z podatku od nieruchomości, opłaty za wywóz śmieci i wpływy ze sprzedaży biletów komunikacji miejskiej będą stanowiły 1/3 środków miasta.  

Białystok: dochody budżetu bez zmian, ale mniejszy deficyt  

 Projekt budżetu Białegostoku na 2019 r. zakłada dochody sięgające 2,12 mld zł (to o niecałe 25 mln zł więcej, niż w tym roku). W dochodach majątkowych wyliczonych na 436,6 mln zł, 312,5 mln zł to pieniądze unijne. Wydatki mają sięgnąć 2,31 mld zł, co oznacza deficyt w kwocie 192,6 mln zł. Tegoroczny zakładany deficyt to blisko 259 mln zł.  

Dług miasta, który na koniec obecnego roku ma wynieść 801 mln zł, na koniec 2019 r. planowany jest na 993 mln zł. Prezydent Tadeusz Truskolaski mówił, że nawet jeśli taki dług będzie to jest on ciągle "bezpieczny". "Ciągle budżet jest absolutnie pod naszą kontrolą" - zapewnił.  

Zaprojektowany na 2019 r. budżet miasta określił jako kolejny budżet "proinwestycyjny"; wydatki inwestycyjne mają wynieść w przyszłym roku 525,2 mln zł. "Budżety miasta Białystok można porównać do pociągu wysokich prędkości, który ciągle jedzie jeszcze z tymi wagonami pełnymi inwestycji i w następnym roku zwalniać nie będzie, chociaż w kończącej się perspektywie finansowej Unii Europejskiej to zwolnienie będzie następowało. Z tym, że jeszcze nie w następnym roku" - mówił na konferencji prasowej Truskolaski.  

Miasto ma zaplanowanych blisko 150 zadań inwestycyjnych, co trzecie z nich dotyczy dróg.  

Największe z białostockich inwestycji w 2019 r., to projekty drogowe w trakcie realizacji, w większości te dofinansowane z UE. Wśród nich, główna część inwestycji na drodze wylotowej z miasta w kierunku Warszawy, czyli tzw. węzeł Porosły; w 2019 r. inwestycja ta będzie kosztowała 184,6 mln zł.

"Now or never" - mówił Truskolaski o tym projekcie. Wyjaśniał, że jeśli miasto nie zdecydowałoby się zacząć go teraz, nie mogłoby skorzystać z blisko 168 mln zł dotacji unijnej (cała inwestycja kosztować będzie ok. 250 mln zł).  

Kolejne ponad 100 mln zł zaplanowano na przebudowę kilku dużych ulic, m.in. w ramach projektu poprawy dostępności centrum Białegostoku dla komunikacji miejskiej. 11 mln zł miasto przeznaczy na uzbrojenie terenów inwestycyjnych, 2,2 mln zł - na przygotowanie dokumentacji budowy ok. 800 mieszkań komunalnych. Truskolaski zastrzegł, że taka liczba mieszkań nie powstanie od razu, a w ciągu kilku lat.  

Lublin: prawie 400 mln zł na inwestycje  

 Prawie 400 mln zł planuje przeznaczyć na inwestycje w 2019 r. w Lublinie prezydent miasta Krzysztof Żuk. Dochody mają wynieść 2 mld 707 mln zł, a wydatki - 2 mld 278 mln zł.

Najwięcej wydatków, 709 mln zł - ponad 30 proc. wszystkich - przeznaczonych ma być na oświatę. Transport i łączność pochłonąć ma 523 mln zł, wsparcie rodzin - 310 mln zł, pomoc i polityka społeczna - 171 mln zł, gospodarka komunalna i ochrona środowiska - 138 mln zł, kultura - 60 mln zł, zaś sport i turystyka - 54 mln zł.  

 Przy udziale środków europejskich realizowanych ma być 66 projektów, a łączne wydatki na ten cel sięgną 288,4 mln zł.   44 projekty w ramach budżetu obywatelskiego pochłoną 15 mln zł, na „zielony" budżet obywatelski przeznaczono 2 mln zł, zaś na inwestycje rady dzielnic - ponad 4 mln zł.  

Planowane zadłużenie na koniec przyszłego roku wynieść ma 1 mld 571 mln zł. Na spłatę rat kredytów, pożyczek, wykup obligacji wraz z odsetkami potrzeba będzie 114 mln zł.  

Opole: kolejny rekordowy budżet  

Przedstawiony w ubiegłą środę projekt przyszłorocznego budżetu Opola jest o 200 mln zł wyższy niż w roku bieżącym. Jak podkreślił prezydent Arkadiusz Wiśniewski, jest on porównywalny z budżetem Częstochowy, chociaż w stolicy województwa opolskiego mieszka prawie dwa razy mniej mieszkańców.   Przyszłoroczne dochody mają wynieść 1,169 mld złotych, z czego 10 proc. stanowić będą dotacje, 48 proc. dochody własne, 24 proc. środki UE i 17 proc. subwencji ogólnej.

Na wydatki, których wysokość planowana jest na poziomie 1,33 mld złotych, składać się będzie 489 mln złotych wydatków majątkowych i 844,4 mln zł wydatków bieżących.

Planowany deficyt wyniesie 164 mln złotych i zostanie pokryty głównie przy pomocy kredytów i pożyczek w EBI i bankach. Jak podkreślił prezydent Wiśniewski, zadłużenie miasta wzrośnie z 278 mln w roku bieżącym do ponad 400 mln złotych w roku przyszłym, jednak nadal będzie utrzymywać się na bezpiecznym poziomie 35 proc.  

Wiśniewski uznał za bardzo ambitny i jednocześnie trudny do wykonania planowany zakres inwestycji obejmujących m.in. budowę obwodnicy piastowskiej, centrów przesiadkowych przy dworcach PKP - Wschodnim, Zachodnim i Głównym oraz zakup nowoczesnego taboru dla MZK  

"Założenia przyszłorocznego budżetu to z jednej strony sukces, jeżeli chodzi o skalę planowanych inwestycji, a jednocześnie wielkie wyzwanie. Ten budżet będzie trudny do realizacji, bo liczba inwestycji prowadzonych przez wielu inwestorów sprawiają, że nie jest łatwo znaleźć wykonawcę, a kwoty w przetargach przekraczają często założone progi" - zaznaczył prezydent Wiśniewski.     

Źródło: UM Warszawa/PAP

mp/
(red)

(red)

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA