piątek, 22 luty 2019 13:27

Niewidoma na parkiecie – Joanna Mazur o swoim starcie w „Tańcu z Gwiazdami”

Napisała

1 marca rozpocznie się dziewiąta edycja programu "Taniec z gwiazdami". W konkursie po raz pierwszy wystąpi osoba niewidoma. Do udziału w tegorocznej edycji Polsat zaprosił pochodzącą ze Szczucina Joanne Mazur, biegaczkę, które może pochwalić się medalami na mistrzostwach świata i przygotowuje się do kolejnego startu w paraolimpiadzie.

Na Powiślu Dąbrowskim Joanny Mazur nie trzeba przedstawiać. Znają ją tu wszyscy i chętnie kibicują. Często też odwiedza swoje rodzinne miasto i dzieli się swoimi doświadczeniami z młodzieżą.

Sport był zawsze jaj pasją, ale sportowe sukcesy Mazur rozpoczęły się, gdy wraz z Michałem Stawickim, lekkoatletą, trenerem lekkoatletycznym i triatlonistą, stworzyli team startując w kategorii T11 niewidomi z przewodnikiem, w której zawodnicy biegną połączeni za pomocą opaski na ręce. Marzą o olimpijskim złocie, a teraz Joanna Mazur próbuje swoich sił w tańcu, który dla niewidomej osoby jest również wielkim wyzwaniem. Jej partnerem i trenerem jest dwukrotny triumfator „Tańca z Gwiazdami” Jan Kliment. Czy osiągnie sukces? W wiosennej edycji będzie rywalizować z inną znacznie bardziej rozpoznawalna sportsmenką, tenisistką Agnieszką Radwańską. Oprócz nich wystąpią: Paweł "Czadoman" Dudek -  wokalista disco polo dance, Tomasz "Gimper" Działowy - twórca internetowy i influencer, Tamara Gonzalez Perea „Macademian Girl” – blogerka modowa, Anna Jagodzińska - polska modelka pracująca w Stanach Zjednoczonych, Jakub Kucner  - fotomodel, aktor i prezenter telewizyjny, Daniel Kuczaj - popularny w Internecie trener z Zakopanego,  Sebastian Stankiewicz - aktor i artysta kabaretowy, Dominika Tajner-Wiśniewska – celebrytka, żona Michała Wiśniewskiego, córka Apoloniusza Tajnera, Mariusz Węgłowski – aktor i Justyna Żyła - celebrytka, była żona Piotra Żyły. Jak w tym gronie wypadnie piękna i utalentowana szczucinianka? W dużej mierze zależy to od widzów, którzy przez sms-y decydują, kto odpadnie a kto pozostanie w programie.

Na pytanie naszej redakcji, jak zareagowała na propozycje udziału w popularnym programie rozrywkowym i dlaczego się zdecydowała, Joanna Mazur odpowiada: - W momencie, gdy otrzymałam telefon z propozycją udziału w "Tańcu z gwiazdami", w pierwszej chwili pomyślałam, że to żart, ale w kolejnej chwili doszło do mnie, że jest to rzeczywista oferta udziału w programie. Zwyczajnie się ucieszyłam. Kwestia decyzji musiała być jednak przeanalizowana, ponieważ jestem sportowcem i jest to rok Mistrzostw Świata – bardzo ważnego startu. Moment walki o kwalifikacje na igrzyska paraolimpijskie. Długo czekałam z podjęciem decyzji z moim trenerem, bo nie było wiadomo, kiedy się odbędą. Gdy okazało się, że są w listopadzie, wtedy zapadła pozytywna decyzja o udziale w programie. Jako sportowiec bardzo się cieszę na nowe wyzwanie - sprawdzenie siebie na trochę innym polu. Podczas przegotowań do „Tańca z gwiazdami” otrzymuję bardzo dużo wsparcia w dziedzinie mentalnej, w adaptacji do sytuacji stresowych, co dla mnie jako sportowca jest niezwykle ważne. Jest to też nowa forma ruchu, nowe bodźce treningowe, co także jest na plus, jeśli chodzi o przygotowanie lekkoatletyczne. 

Jako kobieta, myślę że to bardzo wielka szansa na odkrycie swojej kobiecości, która u mnie, w momencie, kiedy wada wzroku postępowała, zeszła na zdecydowanie dalszy plan. Przede wszystkim, dla mnie, jako osoby z niepełnosprawnością, choć jest to duże wyzwanie, jest to też naprawdę świetna okazja do tego, żeby pokazać w środowisku osób z niepełnosprawnościami, że trzeba podejmować wyzwania, trzeba próbować nowych rzeczy, żeby ci ludzie wyszli z domu, spróbowali czegoś nowego, bo być może to okaże się ich pasją i da im to więcej radości w życiu.

Co jest najtrudniejsze dla osoby, która nie zajmowała się profesjonalnie tańcem? - Ja uczę się tańczyć dopiero tutaj, więc najtrudniejsze dla mnie jest nauczenie się kroków, odtworzenie tego, co pokazuje mi mój partner taneczny. Na szczęście ma on w sobie bardzo dużo empatii i jest naprawdę świetnym nauczycielem. Potrafi nawet mnie – osobę niewidomą – nauczyć ruchów w tańcu, obrotów, co jest bardzo trudne, odnajdywania się w przestrzeni, co także jest mi niezwykle potrzebne. To są dla mnie najtrudniejsze rzeczy. Poza tym, że lubiłam się ruszać z tańcem nie miałam nigdy do czynienia. Teraz dopiero uczę się tańca, bo to co działo się wcześniej nie miało z tańcem nic wspólnego. Tutaj taniec zyskuje naprawdę nowe znaczenie. Jeśli ktoś – tak jak ja – myślał, że umiał tańczyć – to tu zaczyna rozumieć, że tylko lubił się ruszać – mówi ze śmiechem.

Joanna Mazur traciła wzrok stopniowo. Jako 13-latka musiała przenieść się do Szkoły Specjalnej do Krakowa. Dla nastolatki nie było to łatwe. Radość życia i pasję odnalazła w sporcie. Teraz jako pierwsza niewidoma uczestniczka programu, będzie tańczyć profesjonalne układy na parkiecie. – Jest to coś nowego. Trudno mi powiedzieć, że się w tym odnajduję – opowiada o swoich pierwszych wrażeniach z przygotowań do udziału w show. – Ale na pewno próbuję. Cały czas się uczę. Bardzo poważnie traktuje wszystkie wskazówki.  Na pewno to nowe doświadczenie i nauka tańca jest dla mnie czymś fajnym. Mam nadzieję, ze nie tylko sprawdzi się to w programie, ale sporo rzeczy będę mogła wykorzystywać w przyszłości.

Emisja nowej edycji Tańca z Gwiazdami rozpocznie się w Polsacie 1 marca. Co Joanna Mazur chce przekazać wszystkim mieszkańcom Powiśla Dąbrowskiego i jej rodzinnego Szczucina? – Będzie mi bardzo miło, jeśli będziecie oglądać moje występy i jeśli mi kibicować i wysyłać sms-y, żebym mogła cieszyć się tą przygodą jak najdłużej. Postaram się dołożyć wszelkich starań, żeby było na co patrzeć. A mam nadzieję, że tak samo jak ja, będziecie czerpać z tego przyjemność. 

Marzena Gitler, foto: arch. Joanny Mazur

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.