piątek, 22 marzec 2019 15:55

Skatował na śmierć dwie osoby. Prokuratura wnioskuje o 10 lat więzienia

Napisała

17-letni Gracjan S. skatował swojego sąsiada, a kilka miesięcy później z dwoma kolegami śmiertelnie pobił innego mężczyznę. Prokuratura, po zakończonym śledztwie wysłała akta do sądu. Oskarżonym, którzy obecnie przebywają w areszcie, grozi 10 lat więzienia.


Do pierwszego zdarzenia doszło 31 grudnia 2017 r. Gracjan S. zaatakował wtedy sąsiada, który z kościoła wracał do domu w Ochodzy koło Krakowa. Mężczyzna odniósł wiele poważnych obrażeń, złamane kości oczodołu, nosa i szczęki. Sprawca kilka razy kopnął go w głowę.
Gracjan S. przyznał się do pobicia sąsiada, ale odmówił składania wyjaśnień.

Pobity trafił do krakowskiego szpitala, a potem do Zakładu Opieki Długoterminowej w Makowie Podhalańskim, gdzie zmarł po trzech miesiącach.

Gracjan S. po poturbowaniu sąsiada ze względu na swój wiek nie trafił do aresztu, czy zamkniętego zakładu poprawczego, ale do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Podzamczu. Dwa razy próbował stamtąd uciec.
Po śmierci pierwszej ofiary, prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie śmiertelnego pobicia Sylwestra P.
Pół roku później Gracjan S. wraz z dwoma kolegami dopuścił się kolejnego przestępstwa. W nocy z 14 na 15 lipca 2018 r. z 18-letnim Mateuszem S i 18-letni Krystianem P. w Zelczynie zaatakowali 54-latka, którego spotkali w barze. Kilka chwil wcześniej jeden ze sprawców dał Janowi Ś. 15 zł, bo sam na automatach wygrał 150 zł. Polecił mężczyźnie, by kupił sobie jedzenie i poszedł do domu. Sprawcy zdenerwowali się, gdy zobaczyli, że obdarowany zamiast tego nabył piwo i oddał się grze na automatach. Wtedy za karę go pobili. Rano znaleziono go martwego. Całe zdarzenie zostało przez kamery monitoringu.
Na spodniach dresowych i butach tego ostatniego odkryto ślady DNA pochodzące od obu ofiar.

Biegli psychiatrzy stwierdzili, że Gracjan S. był poczytalny, ale ma zaburzenia osobowości. Stwierdzili również, że jest uzależniony od substancji psychoaktywnych.

 

 

Joanna Frydrych

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.