Myślenice, Biertowice, Czasław, Dobczyce, Krzywaczka, Pcim, Sułkowice, Wiśniowa

 

Staś Wincenciak – maleńki bohater w walce z groźnym nowotworem Wyróżniony

Staś Wincenciak – maleńki bohater w walce z groźnym nowotworem

Staś ma zaledwie trzy miesiące i większość swojego życia spędził w szpitalu. Już w pierwszych dniach zdiagnozowano u niego neuroblastomę, czyli najpopularniejszy nowotwór wieku dziecięcego. Chłopiec przeszedł już operację wycięcia guza i chemioterapie. Teraz czeka na kolejną operację – tym razem w Niemczech.

– Pierwsze bicie serduszka na monitorze podczas badania usg i wielka radość, która nas wtedy ogarnęła. Pamiętam dokładnie ten dzień, niby zwyczajny, a dla naszej rodziny tak wyjątkowy, piękny, nasz wymarzony. Zarówno ja, jak i mąż przeżywaliśmy kolejny raz piękne radosne chwile, w których planowaliśmy przyszłość naszą i dzieci. Wizyty kontrolne u lekarza ginekologa bez zastrzeżeń, ciąża przebiegała prawidłowo. Dzieciątko rosło i rozwijało się pod moim sercem – pisze mama chłopca.

Przed przyjściem na świat Stasia, wszystko było już przygotowane: wózeczek, ubranka, inne potrzebne rzeczy. Rodzice czekali na narodziny. Braciszka wyczekiwała też 4-letnia Anielka.

Staś urodził się 14 marca 2018 roku.

Pierwsze doby w szpitalu były standardowe, szybko doszliśmy do sił po porodzie, w końcu wróciliśmy do domu i spokojnie oswajaliśmy się z nowa sytuacją. Maluszek karmiony piersią pięknie przybywał, jedynie co nas niepokoiło to wzdęty brzuszek, ale tłumaczono nam, że to normalne u takich noworodków, były też podejrzenia kolki. Wizyty pani położnej również potwierdzały, że wszystko przebiega prawidłowo. Wybraliśmy się na pierwszą standardową wizytę do pediatry. Tam zaniepokoiła nas waga dziecka, która od tygodnia nie wzrastała i utrzymująca się żółtaczka – wspomina mama Stasia.

Szybko wykonano badania i chłopiec, z wysokim wskaźnikiem bilirubiny, trafił na SOR w Myślenicach, a następnie na oddział noworodków, gdzie wykonano kolejne badania. Okazało się, że ma ogromnego guza w jamie brzusznej. Natychmiast został przewieziony do Uniwersyteckiego Szpitala w Prokocimiu, gdzie kolejne badania wykazały, że guz zajmuje 1/3 brzuszka i uciska na narządy.

Kroplówki, wenflony, kłucia, kolejne badania, płacz i cierpienie – tak wyglądały pierwsze święta Stasia i jego najbliższych.

Niestety, po świętach potwierdziły się przypuszczenia lekarzy. Staś ma neuroblastomę, czyli najpopularniejszy nowotwór wieku dziecięcego.

Nasz maleńki synek podpięty pod kroplówkę, zacewnikowany, z pokłutymi rączkami i nóżkami, bo cieniutkie żyłki pękały. Drżały nam ręce, gdy zaplątanego w sieć przewodów wyciągaliśmy go do karmienia czy przewijania. Dodatkowo Stasiu coraz mniej jadł, nie przybierał na wadze i niknął w oczach. To główny powód założenia mu sondy do żołądka – mówi mama chłopca.

Guz w ciele Stasia rósł bardzo szybko, liczyła się każda godzina. Lekarze podjęli decyzję o jego wycięciu – już wtedy miał wymiary 8,5x7,5x8 cm.

Operacja przebiegła bez komplikacji. Usunięto guza w całości z marginesem i węzłami chłonnymi. Niestety nie można było odłączyć Stasia od respiratora, dopiero w czwartej dobie chłopiec podjął samodzielne oddychanie.

Później przyszły kolejne złe wiadomości. Badania histopatologiczne pokazały, że guz jest złośliwy i komórki rakowe mają wysoki indeks wzrostu. Dodatkowo zajęte było pięć węzłów chłonnych, które usunięto.

Staś przeszedł więc dwa cykle chemioterapii, którą zniósł w miarę dobrze. Rodzice odzyskiwali nadzieję na powrót do zdrowia. Badania pokazywały nieznaczne zmiany w okolicy klatki piersiowej, ale lekarze tłumaczyli, że to od akcji serca i wątroby. Wykonano jeszcze tomografię komputerową i chłopiec z rodzicami wrócił do domu.

Niestety, krótko cieszyliśmy się ze wspólnego pobytu w domu. Nazajutrz otrzymaliśmy telefon, złe informacje, niekorzystne wyniki tomografu ściągnęły nas do szpitala w celu dalszych badań... Wyniki były porażające. Pokazały masę guzową, ciągnąca się od śródpiersia wzdłuż kręgosłupa. U Stasia wykryto też kolejnego guza w jądrze 2x1 cm. Informacje te ścięły nas z nóg. Zmęczeni ciężkim pobytem w szpitalu, cierpieniem naszego synka byliśmy załamani. Przecież już miało być dobrze… – piszą rodzice.

Lekarze podjęli decyzję o chemioterapii – tym razem silniejszej, ażeby zwapnić zmianę guzowatą. Trwają też konsultacje z lekarzami z kliniki w Tubingen w Niemczech, gdzie chłopiec będzie operowany.

Na wyjazd potrzeba jednak sporych środków. Nie tylko na samą operację i pobyt w szpitalu, ale i transport. Rodzice nie poddają się, tak samo jak nie poddaje się maleńki Staś, który dzielnie walczy z chorobą i uśmiecha się, mimo cierpienia. Zwrócili się więc o pomoc do ludzi dobrej woli, którzy mogą i chcą wesprzeć finansowo leczenie chłopca.

– Staś jest malutki, zmęczony chemioterapią, obolały, często płacze nie może zasnąć. Trudne jest balansowanie przy łóżeczku ażeby nie wyrwać kroplówek. Jeszcze trudniejsze jest, gdy widzimy jak bardzo chce żyć, jednocześnie zdając sobie sprawę, co nas jeszcze czeka. Nie wyobrażamy sobie, by zakończenie było inne niż tylko pomyślne. W tym celu zwracamy się o pomoc finansową, która z pewnością pomoże dokończyć leczenie w specjalistycznym szpitalu w Tubingen w Niemczech – pisze mama chłopca. – Z Waszą pomocą, możemy spełnić jedyne marzenie, jakie teraz mamy, by nasz ukochany synek wyzdrowiał, by wrócił do domu i by rozpocząć normalne życie. Na to z utęsknieniem czekamy my rodzice Stasia oraz siostra Anielka.

Pomoc dla Stasia

Przyjaciele robią, co mogą, by wesprzeć finansowo leczenie Stasia. Na Facebooku powstała grupa „Licytacja – Staś Wincenciak”, utworzona z myślą o małym bohaterze. Jej członkowie mogą oddawać przedmioty na aukcje, które następnie w komentarzach pod zdjęciem są licytowane. Cały dochód jest przeznaczany na leczenie chłopca.

W niedzielę 24 czerwca natomiast, na Zarabiu odbędzie się wydarzenie charytatywne „Staś jest Nasz! Gramy dla Stasia Wincenciaka!”. Rozpocznie się przed południem, a zakończy wspólnym oglądaniem meczu Polska – Kolumbia. Atrakcji nie będzie brakowało. Przewidziano pokazy ratownictwa, sprzętu medycznego oraz pomiary ciśnienia i glukozy we krwi, przejazdy autami terenowymi, widowiskowe skoki na motorach z pokazem akrobacji w locie, Mecz Charytatywny Rowerzyści vs. MMA na stadionie Orła Myślenice, bieg z przeszkodami dla dzieci, stanowisko fotografii studyjnej w plenerze i loterię fantową. Przez całą niedzielę będą też zbierane do puszek pieniądze na leczenie Stasia. Jeśli zebrane środki nie zostaną wykorzystane w 100%, zostaną przekazane na leczenie innych dzieci.

Przez cały czas pomóc Stasiowi można też, dokonując wpłaty na konto Fundacji Pomocy Dzieciom i osobom Chorym „Kawałek Nieba”, w tytule wpisując: „1603 pomoc dla Stasia Wincenciak”.

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym „Kawałek Nieba”
Bank BZ WBK – numer konta: 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: 1603 pomoc dla Stasia Wincenciak

wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Stas:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym „Kawałek Nieba”
PL31109028350000000121731374
swift code: WBKPPLPP
Bank Zachodni WBK
Title: 1603 Help for Stas Wincenciak

Ostatnio zmieniany sobota, 23 czerwiec 2018 09:22
Powrót na górę
  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA

może Cię zainteresować

Motoryzacja

Powódź w Małopolsce. Pozamykane drogi i mosty

19 lipiec, 2018 | Wyświetleń:14389

Pozamykane drogi i mosty. Akcja ratownicza w powiecie tatrzańskim i limanowskim. Ostrzeżenia meteorologiczne i hydrologiczne...

Głos Podhalański

Podhale tonie. Zalane drogi, wsie i domy

19 lipiec, 2018 | Wyświetleń:11175

W wyniku wczorajszej (18.07) ulewy w regionie podhalańskim pozamykano drogi, a z wielu wsi i...

Głos Bielski

Wypadek w bielskim warsztacie samochodowym. 7-letnia dziewczynka została oskalpowana

04 lipiec, 2018 | Wyświetleń:8958

Wczoraj 3 lipca br.w godzinach popołudniowych, w bielskim warsztacie samochodowym podnośnik hydrauliczny wciągnął włosy 7-latki...

Głos Podhalański

Dwie ofiary śmiertelne na nowotarskiej drodze

29 czerwiec, 2018 | Wyświetleń:4844

28 czerwca br. około godziny 22:30 na DK7 pomiędzy Chyżnem, a Jabłonką, czołowo zderzyły się...

Głos Podhalański

Uciekali przed policją, uderzyli w drzewo i wpadli do rzeki. Trójka nastolatków nie żyje

25 czerwiec, 2018 | Wyświetleń:4332

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Młodzi ludzie - 16-latka i dwóje...

Głos Beskidzki

Wypadek w Skawicy. Jedna osoba nie żyje, druga walczy o życie.

14 lipiec, 2018 | Wyświetleń:4234

Jednak osoba zginęła, a druga jest ciężko ranna na skutek wypadku, do którego doszło dziś...

Głos Beskidzki

Antyterroryści zatrzymali na gorącym uczynku 35-latka z Jordanowa. Mężczyzna był w trakcie sprzedaży narkotyków.

17 lipiec, 2018 | Wyświetleń:4056

Wspólne działania policjantów z wydziału kryminalnego z Dębicy, komendy wojewódzkiej z Rzeszowa i policyjnych antyterrorystów...

Głos Limanowski

Limanowszczyzna tonie. Zamknięte drogi, odcięte domy, ewakuacje.

19 lipiec, 2018 | Wyświetleń:3906

Od wczoraj trwa kryzysowa sytuacja w powiecie limanowskim. Intensywne opady deszczu doprowadziły do odcięcia kilku...

Głos Mielecki

Mielczanie podnieśli głowy i odrobili lekcje - nikt nie jest w stanie zatrzymać tego rozpędzonego pociągu

22 czerwiec, 2018 | Wyświetleń:2988

Rozmowa z Piotrem Kozubem, administratorem i założycielem liczącej ponad 19 tysięcy członków grupy na Facebooku...

Głos Mielecki

Mielec: Czy dyrektor Kwaśniewski oszukał prokuraturę?

17 lipiec, 2018 | Wyświetleń:2555

Działania kierownictwa mieleckiego szpitala są "wyjątkowo haniebne i zasługują na potępienie jako mające najprawdopodobniej charakter przestępny...

Głos Krakowski

Tragiczny wypadek na Kobierzyńskiej. Nie żyje taksówkarz

08 lipiec, 2018 | Wyświetleń:2424

Dzisiaj koło południa doszło do tragicznego w skutkach wypadku.

Głos Wielicki

Marihuana w lesie. Policjanci znaleźli 6 ukrytych plantacji

11 lipiec, 2018 | Wyświetleń:2274

Policjanci z wielickiej Komendy wspólnie z funkcjonariuszami wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Wojewódzkiej...