Rewolucje? Priorytety? Jakie plany mają nowi włodarze gmin w powiecie myślenickim? Wyróżniony

Rewolucje czy ewolucje? Co czeka samorządy w najbliższym czasie? W powiecie myślenickim tylko w trzech gminach (Lubień, Pcim, Siepraw) pozostają ci sami wójtowie. We wszystkich pozostałych zaszły zmiany na stanowiskach włodarzy. Czy nowa kadencja oznacza nowe porządki? Wybranych przez mieszkańców burmistrzów i wójtów zapytaliśmy o planowane zmiany i priorytety na nadchodzące miesiące.

 

Tomasz Suś (DOBCZYCE)

– Priorytetem będzie bilans finansowy gminy i pokazanie mieszkańcom możliwości finansowych. W najnowszym programie ostatniej sesji Rady Miejskiej, która ustępuje, jest projekt uchwały o zaciągnięciu 10 mln zł kredytu. Na resztę odpowiedzi przyjdzie czas.

 

Kazimierz Szczepaniec (LUBIEŃ)

– W gminie Lubień nie czekają nas rewolucyjne zmiany. Priorytetem dla naszej gminy jest kanalizacja, OZE, drogi, scalenie gruntów.

 

Jarosław Szlachetka (MYŚLENICE)

– Na początek będę musiał poradzić sobie z ustabilizowaniem sytuacji finansowej gminy. Nie dość, że gmina jest jedną z najbardziej zadłużonych, to ostatnie decyzje byłego burmistrza – związane z podwyżkami i nagrodami dla urzędników – tylko ten stan pogorszyły. W MOKiS, oprócz tego, że brakuje na bieżące wypłaty dla pracowników, to okazuję się, że przez okres ostatnich kilku lat źle była prowadzona i rozliczana księgowość. W budżecie gminy dzisiaj brakuje podobno także na pensje dla nauczycieli, którym przecież nie tak dawno również pan Maciej Ostrowski hojnie wręczył pokaźną sumę w nagrodach. Do 15 listopada burmistrz powinien przedłożyć projekt budżetu na 2019 rok do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Z moich informacji wynika, że takiego dokumentu ustępujący burmistrz nie przygotował. W nowym budżecie będę chciał umieścić przede wszystkim sprawy związane z remontami oraz inwestycjami drogowymi, infrastrukturą społeczną, edukacyjną i sportową. To będą priorytety na początek kadencji i nowy rok.

 

Piotr Hajduk (PCIM)

– Hasło mojej kampanii brzmiało #SensownyRozwój i to jest mój plan na najbliższe 5 lat. Priorytetem będzie dla mnie zrównoważony rozwój wszystkich miejscowości: Pcimia, Stróży, Trzebuni. Gminę czeka realizacja wielkich inwestycji: m.in. budowa ronda i parku w Pcimiu, największy od lat remont placówki oświatowej w Trzebuni czy wreszcie remont drogi i budowa nowego przedszkola w Stróży.

Moimi priorytetami będą także: znacząca poprawa bezpieczeństwa pieszych, rozwój infrastruktury sportowej oraz regio-patriotyzm, przejawiający się wspieraniem lokalnych wydarzeń i grup związanych z kulturą regionu. Zamierzam wydłużyć czas pracy urzędu gminy w jeden dzień tygodnia – w trosce o pracujących, oraz intensywnej promować gminę Pcim, wykorzystując siłę mediów społecznościowych. Mam też nadzieję, że ze względu na zmianę władz w gminie Myślenice łatwiej będzie zrealizować projekt ścieżki rowerowej, łączącej Pcim z Myślenicami.

 

Wacław Żarski (RACIECHOWICE)

– Gmina Raciechowice to piękna i dumna gmina. Jej mieszkańcy zasługują na to, aby w XXI wieku przestali borykać się z takimi problemami jak brak wody bieżącej, brak gazu czy niedogodności komunikacyjne. Dlatego moje pierwsze działania zostaną skoncentrowane na tych inwestycjach opartych o rzetelne i realne źródła finansowania. Aby gmina mogła funkcjonować w sposób skuteczny, muszę zmodyfikować niezmienny od dwóch dekad sposób działania i wprowadzić zdecydowanie bardziej nowoczesny system organizacyjny.

 

Tadeusz Pitala (SIEPRAW)

– Nie przewiduję rewolucyjnych zmian. Chcemy realizować zadania zapisane w strategii gminy i programie wyborczym.

Jednym z najpilniejszych zadań jest rozbudowa szkoły w Zakliczynie w związku z reformą oświaty, następnie budowa przedszkola. Liczymy na dobrą współpracę ze starostwami w Myślenicach i Krakowie w sprawie dalszej modernizacji dróg powiatowych i budowy chodników. W dziedzinie ochrony środowiska będziemy uczestniczyć we wszystkich programach, które służą poprawie jakości powietrza, ale także będziemy kontynuować rozbudowę kanalizacji. Z pozyskanego dofinansowania zamierzamy realizować projekty związane z zagospodarowaniem terenów w centrum Sieprawia i otoczenia Zbiornika Dobczyckiego dla celów rekreacyjnych. Chcemy rozszerzyć ofertę gminy dla seniorów i młodzieży oraz poprawić standard komunikacji publicznej.

 

Artur Grabczyk (SUŁKOWICE)

– Czy gminę czekają rewolucyjne zmiany? Nie jestem zwolennikiem rewolucji. Zmiany – tak, ale na pewno nie rewolucyjne. Uważam, że wiele jest do zrobienia w sposobie zarządzania gminą i planowania dalszych działań (inwestycji), szczególnie tych strategicznych dla gminy.

Priorytety? Owszem, są płaszczyzny działania gminy, które powinny być priorytetowe np. takie jak: oświata, pomoc społeczna, inwestycja w ekologię i turystykę. Sukcesywnie i zdroworozsądkowo należy nakreślić plan działania na najbliższy rok budżetowy z uwzględnieniem planu rozwoju naszej gminy w kolejnych latach.

 

Marek Kluska (TOKARNIA)

– Gminę w nowej kadencji czekają zmiany, tyle że ewolucyjne. Priorytetem dla nas będzie maksymalne pozyskanie środków unijnych oraz pozabudżetowych w celu przyspieszenia rozwoju gminy.

 

Bogumił Pawlak (WIŚNIOWA)

– Już sama zmiana wójta jest swego rodzaju rewolucją dla mieszkańców i pracowników urzędu. Ale ja nie jestem zwolennikiem rewolucyjnego wprowadzania zmian. Moim zdaniem, lepsze jest stopniowe, przemyślane i niepochopne wprowadzanie zmian. Dlatego proszę mieszkańców gminy o cierpliwość i wyrozumiałość. Zmiany będą miały miejsce, ale tak, jak wspomniałem – będą wprowadzane stopniowo. Jeśli chodzi o pracowników urzędu, to zmiana szefa zawsze wiąże się z innym sposobem zarządzania, innym podejściem i sposobem rozwiązywania problemów. Na początku będziemy musieli się poznać i znaleźć drogę do współpracy, która, mam nadzieję, będzie odpowiadała obu stronom.

Priorytetem przyszłej kadencji będzie to, co zostało opisane w naszym programie wyborczym. Chcemy zacząć od podstawowych potrzeb mieszkańców, związanych z infrastrukturą wodociągową, drogową i oświetleniową. Jeśli mieszkańcy nie będą mieli problemów z niedoborem wody, nie będą musieli kupować samochodów z napędem na 4 koła, żeby dojechać do swoich domów i będą mieli choć częściowe oświetlenie drogowe – uznam to za spory sukces.

Żeby tak było, będzie potrzebna zgoda w Radzie Gminy, którą, mam nadzieję, uda się zbudować. Wiele zależy od tego, czy radni będą potrafili się porozumieć i wspólnie z wójtem wprowadzać te stopniowe zmiany, o których wspominam.

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA