Pieniądze to nie wszystko? Wyróżniony

Gdyby mierzyć sukcesy samorządu pozyskanymi milionami, to Miechów stałby na podium. Kto wie, może nawet na I. miejscu! 37 milionów czystej gotówki na lokalne inwestycje to wielka suma - licząc śmiałe projekty przenoszące miasto w nową epokę inwestycyjną i cywilizacyjną.

 Wyremontowane drogi, nowe: parkingi, chodniki, place zabaw, boiska, ścieżki rowerowe, wiadukty, odnowione budynki, nowoczesne oświetlenie ulic, kotłownie, piece, czy wreszcie elektryczne autobusy oraz Park Miejski czekający na przeniesienie go w XXI wiek, to te najświeższe. Jedne już ukończone inne w trakcie realizacji, po czekające na wykonawców.

Odwiedziliśmy miechowski magistrat, by dowiedzieć się jak miasto radzi sobie z tym niezwykłym urodzajem:

Redakcja „Głosu Miechowskiego”: Miechów realizuje obecnie 15 projektów, na które otrzymał dofinansowanie w wysokości 37 mln złotych...

Burmistrz Miasta i Gminy Miechów, Dariusz Marczewski: - To są te projekty, które już realizujemy, bądź zrealizujemy w najbliższych latach. Na część z tych zadań szukamy wykonawców, jak choćby największego z nich, jakim jest rewitalizacja Parku Miejskiego. To są projekty, do których przygotowywaliśmy się przez kilka lat. Można powiedzieć, że jest to efekt ostatnich 2. lat, w których rozstrzygały się kolejne konkursy. W konsekwencji tych rozstrzygnięć zgromadziliśmy ponad 37 milionów złotych ze środków europejskich.
Wcześniej skorzystaliśmy z dużych pieniędzy szwajcarskich (pozyskaliśmy ponad 7 mln. zł na kolektory słoneczne dla mieszkańców, termomodernizację budynków użyteczności publicznych oraz wymianę oświetlenia ulicznego) oraz krajowych (program KAWKA, z którego zmodernizowaliśmy kotłownie miejskie oraz w gospodarstwach indywidualnych). Programy te zakończyliśmy w 2017 roku.
Czyli tę lukę gdy nie było środków europejskich na duże inwestycje wypełniliśmy dostępnymi programami z zakresu ochrony środowiska.

 Wracając do obecnie realizowanych projektów. Dotychczas nie wyłoniono wykonawcy rewitalizacji Parku Miejskiego...

- Czekamy na oferty w ramach trzeciego przetargu. Kolejny (drugi) przetarg ogłosiliśmy także na zakup autobusów. Termin składania ofert mija 17 września br. W projekcie zakupu autobusów przewidziano budowę pierwszego odcinka ścieżki rowerowej (łączącej ul. Szewską z Warszawską) biegnącej po trasie kolejki wąskotorowej wraz z przebudową wiaduktu.. Realizacja tej inwestycji jest już mocno zaawansowana. Jeszcze w tym miesiącu ruszy drugi projekt w ramach współpracy międzygminnej, w zakresie którego wybudujemy kolejny odcinek po trasie kolejki – od Bukowskiej Woli (przy obwodnicy Miechowa) aż za las Chodówki (3,8 km). Dalszy odcinek wybuduje już Gmina Charsznica. Łącznie ścieżka rowerowa będzie miała długość 8 km.

 Czy są już wykonawcy budowy parkingów?

- Tak. Okres realizacji parkingu w Miechowie przypada na okres 2018-2019 i budowa powinna się zacząć jeszcze w tym roku, natomiast na terenach wiejskich (w Jasicach i Pstroszycach) w 2019 roku.

Cały proces, licząc od momentu ogłoszenia konkursu poprzez sporządzenie projektu, kosztorysów, opracowanie i złożenie wniosku, jego ocenę, po przyznanie środków, jest bardzo długi. W tym czasie zmieniają się ceny surowców i usług. Czy jest to główną przyczyną, że przetargi są wznawiane?

- W poprzednich latach ceny nie zmieniały się tak radykalnie, jak w ostatnim czasie. To problemem wielu samorządów, by po pierwsze znaleźć wykonawcę, po drugie w cenie którą planowaliśmy.  Np. do projektu, który obejmuje kompleksową termomodernizację 5. budynków użyteczności publicznej (GOPS, szkoły w Jaksicach i Pojałowicach, zaplecza sportowego w Miechowie i ośrodka w Nasiechowicach) gmina dołożyła niewiele, dzięki czemu skończymy go już w tym roku. Inne, większe projekty wymagają kilku przetargów, by wyłonić wykonawców i w ogóle zorientować się za jakie pieniądze wykonawcy są skłonni zrealizować dany projekt.

Obecnie ogłoszono trzeci przetarg na rewitalizację Parku Miejskiego. Czy jest możliwość przesunięcia terminu jego realizacji?

 Stęposz Mariola, Kierownik Referatu FIS Urzędu Miejskiego w Miechowie: - W dwóch poprzednich przetargach nie otrzymaliśmy żadnej oferty, więc zmuszeni byliśmy ogłosić kolejny. W związku z tym skraca się czas realizacji tego zadania dla potencjalnego wykonawcy. W przypadku gdy beneficjent zmuszony jest ogłaszać kolejne przetargi można wystąpić do samorządu wojewódzkiego o korektę tego terminu. Do takiej korekty musi dojść ponieważ pierwsze zadania tego projektu przewidziano na bieżący rok.
Kosztorys do tego projektu opracowano w 2015 roku, jednak umowę z wykonawcą dokumentacji projektowej podpisuje się wcześniej, więc pierwsze koncepcje pojawiły się  w 2014 roku. To długi proces, licząc od koncepcji po kosztorysowanie, aż do złożenia wniosku o dotację i na końcu przyznanie dofinansowania.
Przewidując różnice, które mogą pojawić się w międzyczasie, ustawodawca zawarł odpowiedni przepis w ustawie „Prawo
zamówień publicznych” mówiący, że każdy przetarg należy ogłosić na podstawie aktualnych kosztorysów. Tak było również w tym przypadku. Niestety w momencie przyznania dofinansowania kwota ta nie ulega zmianie, dlatego różnicę musimy pokryć sami. Gdy nie ma żadnych ofert trudno ocenić jakie środki Gmina musi dołożyć ze swojego budżetu.

 Dziękuję za rozmowę./Rozmawiała Natalia Mądry

 Jak widać pieniądze, to nie wszystko. Na końcu zawsze znajduje się wykonawca, którego (z nadmiaru samorządowych ofert?) na razie nie ma.
Chciałabym nie wierzyć w plotkę, że potencjalnym wykonawcom tak obrodziły oferty (związane ze szczytem unijnego finansowania), iż przebierają w najwyższych cenowo. Gdyby w to wierzyć można pomyśleć, że największe szanse w przetargach mają bogate samorządy, które stać by sięgnąć do swoich budżetów głębiej. Ale to mogą być tylko plotki…


Mądry Natalia

Mądry Natalia

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Pozostałe artykuły

  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA